Aleksandr Łoktajew – witamy w Ostrowie!

Aleksandr Łoktajew – witamy w Ostrowie!

Z naszego klubu

Aleksander Łoktajew – Rosjanin z ukraińskim paszportem jest czwartym zagranicznym zawodnikiem, który zdecydował się na jazdę w Ostrovii w sezonie 2019.

24-letni żużlowiec po dwóch latach jazdy w Orle Łódź postanowił podpisać kontrakt w Ostrowie i choć w teamie Mariusza Staszewskiego będzie czwartym zawodnikiem zza granicy, to wcale nie musi pełnić roli zmiennika. W poprzednim sezonie uzyskał 20. średnią w Nice 1. Lidze Żużlowej – 1,860 pkt/bieg, wyższą niż np. Tomasz Gapiński, czy Sam Masters.

Łoktajew już w październiku podpisał kontrakty w Szwecji i w Danii. W szwedzkiej Elitserien będzie występował w Lejonen Gislaved, mając za partnerów m.in. Krzysztofa Kasprzaka, Jarosława Hampela, Kacpra Worynę, czy… Nicolai Klindta. Do Danii Łoktajew wraca po rocznej przerwie zasilając Team Fjelsted, czwarty zespół mistrzostw Danii w sezonie 2018.

Sam Masters wraca do Ostrowa!

Sam Masters wraca do Ostrowa!

Z naszego klubu

Kolejna dobra wiadomość dla ostrowskich kibiców żużla – Australijczyk Sam Masters, lider Ostrovii w sezonie 2017, po roku występów w Lublinie powraca do Ostrowa!

Po bardzo dobrym sezonie spędzonym w Ostrovii, w sezonie 2018, w którym Sam Masters uzyskał średnią 2,412 co dało mu 2. miejsce w 2. Lidze Żużlowej, 27-letni Australijczyk zdecydował się na przenosiny do Motor Lublin. Nie był to jednak udany krok, bo choć jego zespół wywalczył awans do Ekstraligi, to sam zawodnik nie błyszczał i ze średnią 1,370 został sklasyfikowany dopiero na 41. miejscu w Nice 1. Lidze Żużlowej.

Rok temu prezes Radosław Strzelczyk podkreślał, że decyzję Mastersa przyjął ze zrozumieniem, i że rozstali się w zgodzie. Jak widać warto było nie palić za sobą mostów i w sezonie 2019 Australijczyk stanie przed szansą na odbudowanie się w polskiej lidze, na co liczą działacze naszego klubu.

 

Czwarty kontrakt – Renat Gafurow

Czwarty kontrakt – Renat Gafurow

Z naszego klubu

Renat Gafurow podpisał kontrakt z TŻ Ostrovią na występy w naszym klubie w sezonie 2019. Dla 36-letniego Rosjanina będzie to powrót do Nice 1. Ligi Żużlowej.

Renat Gafurow w minionym sezonie po 10 latach występów w Wybrzeżu Gdańsk postanowił przenieść się do naszego miasta i jak wynikało z jego wypowiedzi, decyzję tą uznał za słuszną. Potwierdził to fakt podpisania kontraktu z Ostrovią na kolejny sezon.

Choć kibice mogli odczuwać pewien niedosyt związany z jego występami, to jednak warto zwrócić uwagę, że sezon zakończył ze średnią 1,921 pkt/bieg i był jedynym żużlowcem Ostrovii, który wystąpił we wszystkich ligowych meczach, mimo dwóch groźnych upadków jakie zanotował w Bydgoszczy i Togliatti. Jego punkty okazały się bezcenne w obu wyjazdowych meczach z Kolejarzem Rawicz, co miało wpływ na wynik końcowy ostrowskiej ekipy w postaci awansu.

To czwarty kontrakt podpisany przez prezesów Ostrovii. W najbliższych dniach powinniśmy poznać nazwiska kolejnych żużlowców. Czy będą wśród nich jakieś niespodzianki? Przekonamy się niebawem.

Z Walaskiem i Gapińskim w nowy sezon!

Z Walaskiem i Gapińskim w nowy sezon!

Z naszego klubu

Grzegorz Walasek i Tomasz Gapiński podpisali kontrakty z naszym klubem i w sezonie 2019 reprezentować będą Ostrovię w Nice 1. Lidze Żużlowej.

W czwartek 8 listopada władze klubu oficjalnie poinformowały o podpisaniu kontraktów z dwójką żużlowców, którzy w przyszłym sezonie stanowić będą o sile seniorskiej formacji TŻ Ostrovia. Zarówno Grzegorz Walasek, jak i Tomasz Gapiński to żużlowcy mający za sobą występy w Ekstralidze i bez wątpienia stanowią solidne wzmocnienie naszego składu.

42-letni Grzegorz Walasek w minionym sezonie miał podpisaną umowę w Toruniu, ale już w kwietniu został wypożyczony do Stali Gorzów, w której barwach wystąpił aż 17 razy kończąc ekstraligowy sezon ze średnią 1,275 pkt/bieg. Był to wynik porównywalny z osiągnięciami takich zawodników jak Linus Sundstroem, czy Peter Kildemand.

Bez wątpienia największe wrażenie na działaczach Ostrovii zrobił jego październikowy występ w Turnieju o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego, w którym Walasek nakręcał się z każdym startem by zwyciężyć w finale i zdobyć to prestiżowe trofeum. Po tych zawodach prezes Radosław Strzelczyk mówił:

Nie będę ukrywał, że chcielibyśmy mieć go u nas. Szanujemy się i lubimy, ale ten transfer w tej chwili w naszym przypadku to jedynie pobożne życzenie. Kluczowy jest czynnik finansowy, któremu na ten moment nie jesteśmy w stanie sprostać.

Tomasz Gapiński w minionym sezonie w barwach Polonii Piła uzyskał średnią biegopunktową 1,758 co dało mu 24. miejsce w gronie pierwszoligowców. To wynik porównywalny z osiągnięciami Andrieja Karpowa, Wadima Tarasienko, czy Dawida Lamparta. W meczach barażowych na torze w Pile zdobył 9+1 punktu, a w Ostrowie 5+1.

Obaj zawodnicy podkreślali, że kluczową rolę w podpisaniu kontraktów z Ostrovią odegrali sponsorzy w osobach Jana i Andrzeja Garcarków. Współpraca z firmą Auto Partner J. i A. Garcarek ma zapewnić żużlowcom wysokiej klasy sprzęt.

– Nie była to dla nas łatwa decyzja, ale podjęliśmy ją między innymi dlatego, że klubem zarządzają właściwi ludzie, którym można zaufać – mówił Jan Garcarek. – Zrobiliśmy to też po to, by zaangażować kibiców i kolejnych sponsorów. Chcemy, aby w radzie akcjonariuszy klubu nie spotykało się 5, ale 20 osób i żeby każda z tych osób starała się jeszcze przyprowadzać kolejnych. Wtedy będziemy mogli sięgać po jeszcze wyższe cele.

Prezes Radosław Strzelczyk podziękował braciom Garcarkom mówiąc:

– Bez firmy Auto Partner nie byłoby tych zawodników, a ja jestem niezwykle dumny, że mogę współpracować właśnie z taką firmą. Ta współpraca daje nam zapał do dalszych działań, ale też w dużej mierze dzięki nim jesteśmy w tym punkcie, w którym jesteśmy. Będziemy czynić starania by powiększyć radę akcjonariuszy, bo oni ponoszą główny ciężar utrzymania klubu,  ale podziękowania należą się też grupie 120 sponsorów, którzy wykładają swoje pieniądze byśmy mogli godnie reprezentować miasto, klub i kibiców.

Jak zapowiedział prezes Strzelczyk, w najbliższych dniach poznamy kolejne kontrakty, ale podkreślił, że już dzisiaj jest dumny z tego co udało się osiągnąć i jest przekonany, że będziemy mieć waleczny zespół, który kolejny sezon pojedzie ostro po swoje!

Walasek jak wino

Walasek jak wino

Z naszego klubu

Zwycięstwem Grzegorza Walaska zakończył się 66. Turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego. Drugie miejsce zajął Bjarne Pedersen, a stawkę na podium uzupełnił Bartosz Smektała.

Po zawodach zawodnicy i działacze Ostrovii podziękowali kibicom za cały sezon.

Klasyfikacja turnieju:
1. Grzegorz Walasek 15 (2,3,3,2,2,3)
2. Bjarne Pedersen 14 (3,2,2,3,2,2)
3. Bartosz Smektała 11 (3,3,1,0,3,1)
4. Paweł Przedpełski 10 (1,1,2,3,3,0)

5. Grzegorz Zengota 11 (0,3,3,3,2)
6. Wadim Tarasienko 9 (2,2,3,1,1)

7. Niels Kristian Iversen 8 (0,3,2,1,2)
8. Nicklas Porsing 8 (1,1,1,2,3)
9. Norbert Kościuch 7 (1,2,0,3,1)
10. Kamil Brzozowski 7 (3,0,2,1,1)
11. Renat Gafurow 7 (1,1,1,1,3)
12. Zbigniew Suchecki 6 (0,2,3,0,1)
13. Krystian Pieszczek 6 (3,d4,1,2,0)
14. Sam Masters 5 (2,1,0,2,0)
15. Karol Żupiński 2 (2,t,0,0,0)
16. Damian Baliński 0 (0,0,0,0,0)
17. Kamil Nowacki 0 (0)

Bieg po biegu:
1. Brzozowski, Walasek, Przedpełski, Suchecki
2. Pieszczek, Żupiński, Porsing, Baliński
3. Smektała, Tarasienko, Kościuch, Zengota
4. Pedersen, Masters, Gafurow, Kristian Iversen
5. Smektała, Suchecki, Masters, Baliński
6. Zengota, Pedersen, Porsing, Brzozowski
7. Walasek, Kościuch, Gafurow,Pieszczek
8. Kristian Iversen, Tarasienko, Przedpełski,Nowicki, Żupiński (t)
9. Suchecki, Kristian Iversen, Porsing, Kościuch
10. Tarasienko, Brzozowski, Gafurow, Baliński
11. Walasek, Pedersen, Smektała, Żupiński
12. Zengota, Przedpełski, Pieszczek, Masters
13. Pedersen, Pieszczek, Tarasienko,Sówka
14. Kościuch, Masters, Brzozowski, Żupiński
15. Zengota, Walasek, Kristian Iversen, Baliński
16. Przedpełski, Porsing, Gafurow, Smektała
17. Gafurow, Zengota, Suchecki, Żupiński
18. Smektała, Kristian Iversen, Brzozowski, Pieszczek
19. Porsing, Walasek, Tarasienko,Suchecki
20. Przedpełski, Pedersen, Kościuch,Brzozowski

21. Smektała, Przedpełski, Zengota, Tarasienko

22. Walasek, Pedersen, Smektała, Przedpełski

W pierwszym wyścigu dobrze spod taśmy wyszedł Kamil Brzozowski, ale jadący z czwartego pola Przedpełski w pierwszym łuku wysforował się na czoło. „Brzoza” jeszcze na pierwszym okrążeniu odbił pierwsze miejsce, później zaś musiał bronić się przed atakami Grzegorza Walaska. Czyniło to na tyle skutecznie, że zainkasował trzy punkty.  Ładną walkę oglądali również kibice w biegu 2, a ostatecznie na linii mety minimalnie lepszy okazał się Krystian Pieszczek przed Karolem Żupińskim. Wyścig 3. wygrał Bartosz Smektała przed Wadimem Tarasienko, który musiał powalczyć o dwa punkty z Norbertem Kościuchem. Doborową stawkę miał bieg zamykający pierwszą serię. Wydawało się, że wygra go Sam Masters, ale Bjarne Peersen najpierw uporał się z Renatem Gafurowem, a później puścił się w pogoń z Australijczykiem i nie tylko go dogonił, ale i przegonił, a dość nieoczxekiwanie w stawce nie liczył się Niels Kristian Iversen.

Drugą serię otworzył pojedynek Bartosza Smektały z Samem Mastersem. Australijczyka jednak wyprzedził nie tylko „Smyk”, ale i Zbigniew Suchecki, a bliski szczęścia był również Baliński. Dwóch zwycięzców z pierwszej serii zmierzyło się w wyścigu 6. Zarówno Pedersen jak i Brzozowski przespali jednak start i pogodził ich Grzegorz Zengota. Duńczyk na ostatnim łuku uporał się z Nicklasem Porsingiem i to on zainkasował dwa punkty. Do niepokonanego Smektały po 7. wyścigu miał okazję dołączyć Krystian Pieszczek,  jednak on również zawalił start i podzielił los Brzozowskiego. Okazję tą wykorzystał Grzegorz Walasek, który wyprzedził Norberta Kosciucha. Do czołówki mogli jeszcze doszlusować Żupiński i Tarasienko, ale tym razem jeszcze przed startem wyeliminował się Żupiński wjeżdżając w taśmę. W powtórce ze startu wystrzelił Iversen pewnie zdobywając trójkę, a Tarasienko musiał po raz drugi zadowolić się drugim miejscem. Po dwóch seriach z kompletem punktów prowadził Smektała, 5 oczek mieli na swoim koncie Pedersen i Walasek, a 4 Tarasienko. W gronie sześciu zawodników z 3 punktami znajdował się drugi z zawodników Ostrovii – Kamil Brzozowski.

Otwierający trzecią serię bieg 9. był dla całej czwórki zawodników „wyścigiem ostatniej szansy”. W pierwszym podejściu Nicklas Porsing „ukradł start” i otrzymał od sędziego ostrzeżenie. W powtórce zawodnicy wystartowali równo, ale pierwszy łuk najlepiej rozegrał Zbigniew Suchecki i choć nękał go atakami Norbert Kościuch, to błąd leszczynianina na trzecim okrążeniu rozstrzygnął losy wyścigu na korzyść zawodnika Ostrovii, a skorzystał na tym zamieszaniu Iversen zdobywając dwa punkty. W 10. wyścigu ciekawy bój stoczyli kolejni pretendenci do półfinału, a najlepszy okazał się Tarasienko przed Brzozowskim. Dla odmiany w biegu 11. pod taśmą stanęła trójka zawodników, których celem było wywalczenie bezpośredniej przepustki do finału. Najlepiej spod taśmy wyszedł Smektała, najlepiej pierwszy łuk rozegrał Pedersen, a najlepiej na dystansie pojechał Walasek i to właśnie ten trzeci zdobył cenne trzy punkty dojeżdżając do mety przed Pedersenem. W wyścigu zamykającym trzecią serię zwyciężył Grzegorz Zengota, zbliżając się do prowadzącej trójki. Przed czwartą serią z 8 punktami prowadził Walasek, a 7 punktów prócz Smektały i Pedersena miał również Tarasienko. Wspomniany Zengota klasyfikowany był na miejscu 5, a za jego plecami aż czterech zawodników aspirowało do ostatniego miejsca w półfinale. Wśród nich Kamil Brzozowski i Zbigniew Suchecki.

Bardzo ciekawie w tej sytuacji zapowiadał się 13. pojedynek dnia, w którym pod taśmą stanęli walczący o finał Pedersen i Tarasienko oraz marzący o półfinale Suchecki i Pieszczek. Po raz kolejny bardzo ładnie pierwszy łuk rozegrał Pedersen uciekając rywalom, a za jego plecami skutecznie bronił dwóch punktów przed atakami Tarasienki Krystian Pieszczek. Niestety Zbigniew Suchecki po tym wyścigu odpadł z walki o półfinał. Dużo łatwiejszych rywali miał startujący w kolejnym biegu Kamil Brzozowski. Kapitan Ostrovii nie najlepiej jednak wyszedł spod taśmy i w dalszej części wyścigu mógł jedynie oglądać walkę jadących przed nim Kościucha i Mastersa. Lider Turnieju Grzegorz Walasek choć  miał w 15. biegu trudniejszych rywali, to po dobrym starcie wydawało się, że pomknie po kolejne zwycięstwo. Tymczasem napędzony Grzegorz Zengota wyprzedził go dość łatwo na dystansie i zdobywając trzecią trójkę zgłosił swoje aspiracje do miejsca w finale. Wydawało się, że po trzecią trójkę sięgnie również w 16. wyścigu Smektała. Dość nieoczekiwanie jednak niedawny lider, podobnie jak Kamil Brzozowski, mając walczących o pietruszkę rywali zawalił start i nie nawet punktu. Po czterech seriach na czele stawki znajdowali się Walasek i Pedersen z dorobkiem 10 punktów, 9 miał Zengota, 8 Tarasienko, a o dwa ostatnie miejsca w półfinale rywalizowali Przedpełski, Pieszczek i Smektała z dorobkiem 7 punktów. Za ich plecami trójka zawodników miała 6 punktów i oni mogli jeszcze zamieszać w klasyfikacji, a w gronie tym utrzymywał się Kamil Brzozowski.

Jako pierwszy z zawodników „ze stawki” na torze pojawił się Zengota, ale w zdobyciu kolejnej trójki przeszkodził mu Renat Gafurow, który dość niespodziewanie przypomniał sobie jak się wygrywa na Miejskim. „Zengiemu” dwójka wystarczyła jednak na półfinał. Wielką dawkę emocji zwiastował wyścig 18, w którym zmierzyło się czterech kandydatów do półfinału, w tym Kamil Brzozowski, a zwycięstwo dawało przepustkę do wyścigu 21. Ze startu wystrzelił Smektała, ale na pierwszym łuku wyprzedził go Iversen. Leszczynianin odbił pierwsze miejsce na drugim okrążeniu i po przejechaniu linii mety mógł odetchnąć z ulgą. Niclas Porsing, podobnie jak Gafurow, utarl nosa faworytom pokonując Walaska i Tarasienkę w biegu 19, ale nie miało to większego wpływu na klasyfikację końcową – Walaskowi 2 punkty wystarczyło na finał, a Taranience 1 na półfinał. Dużo ważniejszy był bieg 20, w którym o ostatnie miejsce w półfinale walczyć mieli Przedpełski i Kościuch mając za rywala Pedersena. Duńczyk mimo dobrego startu dał się zamknąć na pierwszym łuku Przedpełskiemu, ale to nie zagrażało jego miejscu w finale, w związku z czym bezpiecznie dowiózł on do mety potrzebne dwa punkty, a Przedełski dołączył do Zengoty, Smektały i Tarasienki, uzupełniając skład biegu 21.

W nim jadący z trzeciego pola Zengota zamknął w pierwszym łuku dwójkę rywali, na czym skorzystał jadący z pola zewnętrznego Smektała i pomknął do finału. Tymczasem Paweł Przedpełski śmiałym atakiem na drugim okrążeniu wyprzedził Zengotę i tym samym dołączył do grona finalistów.

W finale Pedersen z Walaskiem potwierdzili, że to oni byli tego dnia najlepszymi zawodnikami i między sobą stoczyli bój o główne trofeum. Ostatecznie górą był Grzegorz Walasek, stając się również pierwszym zwycięzcą biegu memoriałowego Tomasza Jędrzejaka.

 

Świętuj z nami awans!!!

Świętuj z nami awans!!!

Z naszego klubu

To już w najbliższą niedzielą spotkamy się na Stadionie Miejskim, by wspólnie świętować awans do Nice 1. Ligi Żużlowej.

Tradycyjnie już Turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego zakończy żużlowy sezon w Polsce. Jak już informowaliśmy na naszym FB, stawka tegorocznego Turnieju stanowić będzie mieszankę rutyny z młodością, a całość uświetni finałowy wyścig poświęcony pamięci Tomasza Jędrzejaka.

Zorganizowanie tej wspaniałej imprezy nie byłoby możliwe, gdyby nie wsparcie firm, które doceniły wysoką jakość imprez żużlowych organizowanych na Stadionie Miejskim. Partnerzy Główni turnieju – Lotto i Tauron, to firmy dobrze znane każdemu kibicowi w Polsce. Partnerem imprezy została Poczta Polska, firma której szybkość jest równie bliska jak naszym żużlowcom. Jest nam niezmiernie miło, że Sponsorem Turnieju będzie Tiger Energy Drink. Po raz kolejny będziemy mogli również promować markę jaką jest Miasto Ostrów Wielkopolski.

Nie ma bardziej ostrowskiej imprezy niż Turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa Wielkopolskiego, dlatego też chcielibyśmy w trakcie tych zawodów podziękować za owocną współpracę ostrowskim spółkom komunalnym: CRK S.A., OZC S.A., Wodkan i MZGM. Dziękujemy zarówno w imieniu własnym, jak i tysięcy naszych kibiców.

Osobne podziękowania za cały sezon należą się naszym partnerom zrzeszonym w Klubie Biznesu TŻ Ostrovii.

W tych okolicznościach pozostaje nam jedynie raz jeszcze zaprosić wszystkich kibiców na Stadion Miejski, w niedzielę na godzinę 14:00. Turniej zostanie rozegrany w formule: 20 wyścigów + 1 półfinał + finał „Bieg Pamięci Tomasza Jędrzejaka”.

A oto lista startowa:

1. Zbigniew Suchecki
2. Kamil Brzozowski
3. Grzegorz Walasek
4. Paweł Przedpełski
5. Damian Baliński
6. Nicklas Porsing
7. Krystian Pieszczek
8. Karol Żupiński
9. Bartosz Smektała
10. Grzegorz Zengota
11. Norbert Kościuch
12. Wadim Tarasienko
13. Sam Masters
14. Bjarne Pedersen
15. Renat Gafurow
16. Niels Kristian Iversen
R1. Kamil Nowacki

Przypominamy, że bilety można kupić na: bilety.tzostrovia.pl oraz w siedzibie klubu w godz. 09:00-16:00.

I pamiętajmy, że w niedzielę IDZIEMY NA WYBORY!

Z Nicolai w nowy sezon!

Z Nicolai w nowy sezon!

Z naszego klubu

Tej informacji oczekiwali wszyscy kibice: Nicolai Klindt pozostaje w TŻ Ostrovii na kolejny sezon!

– Dogadaliśmy się praktycznie po jednym spotkaniu. Negocjacje owszem były, bo Duńczyk miał inne oferty. Spotkaliśmy się bliżej naszych warunków. Oferta musiała być atrakcyjniejsza, bo to nie tylko wyższa liga, ale swego rodzaju nagroda za świetny sezon Nicolai w drugiej lidze. Mieliśmy obawy, że Duńczyka spróbują nam ktoś przechwycić, ale Nicolai zachował się bardzo w porządku. Obiecał, że zostanie i słowa dotrzymał – mówi Radosław Strzelczyk, prezes TŻ Ostrovia.

Duńczyk w minionym sezonie odbudował wreszcie swoją pozycję, podkopaną kontuzjami i nieudanymi startami i był jednym z najlepszych żużlowców 2. Ligi Żużlowej ze średnią 2,500 pkt.

– Cieszę się, że w wreszcie odjechałem dobry sezon. Odbudowałem się w Ostrowie. Czuję się częścią tutejszej żużlowej rodziny. W Ostrowie mam warsztat i mechanika. Chciałbym tutaj zostać na kolejny sezon. Pomogłem wywalczyć awans do wyższej ligi i myślę o pozostaniu w tym klubie, gdzie czuję się naprawdę dobrze – podkreślał po zakończeniu sezonu Duńczyk.

Jak się okazało Nicolai Klindt dotrzymał danego słowa i mimo kilku innych ofert przystał na propozycję naszego klubu. To kolejny przykład, gdy żużlowiec podkreśla pozytywną atmosferę jaka panuje w teamie Mariusza Staszewskiego. Atmosferę, która sprzyja osiąganiu dobrych wyników, bo przecież Stadion Miejski „To miejsce, w którym się zwycięża”.

Młodzieżowcy zakończyli sezon

Młodzieżowcy zakończyli sezon

Z naszego klubu

Kamil Nowacki na 3. miejscu, udany start Sebastiana Szostaka, 8 punktów Nikodema Bartocha, 1 punkt Moniki Nietykszy i pech Jakuba Krawczyka – to najkrótsze podsumowanie ostatnich zawodów młodzieżowych w tym sezonie, rozegranych na torze w Zielonej Górze w ramach Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Okręgu.

Juniorzy rywalizowali zarówno w kategorii 500 ccm jak i 250 ccm. W tej drugiej szansę na debiut otrzymał Jakub Krawczyk. Niestety w pierwszym swoim starcie zanotował defekt i więcej nie pojawił się na torze.

Dużo lepiej poszło ostrowianom w „dorosłej” kategorii. W pierwszych zawodoach w barwach Ostrovii Monika Nietyksza zdobyła 1 punkt i choć została sklasyfikowana na ostatnim 16. miejscu, to z pewnością zawody te były dla niej sporym doświadczeniem. Sebastian Szostak zawody rozpoczął bardzo udanie, zwyciężając 1. bieg. Później było już nieco trudniej, ale i tak z dorobkiem 8 punktów sklasyfikowany został na 8. miejscu. Bardzo dobrze spisał się Kamil Nowacki. Po trzech seriach był niepokonany, podobnie jak późniejszy zwycięzca turnieju Mateusz Tonder. W czwartym swoim starcie, w „ostrowskim biegu” z Sebastianem Szostakiem i Moniką Nietykszą, Kamil próbował wyprzedzić prowadzącego Sebastiana, zanotował jednak upadek, na czym skorzystała Monika i w ten sposób wychowanek Stali Gorzów stracił szansę na zwycięstwo w całym turnieju kończąc go na 3. miejscu, o które musiał jeszcze walczyć w biegu dodatkowym z Mateuszem Bartkowiakiem.

Wyniki turnieju głównego:
1. Mateusz Tonder (Falubaz Zielona Góra) – 15 (3,3,3,3,3)
2. Damian Pawliczak (Falubaz Zielona Góra) – 13 (2,2,3,3,3)
3. Kamil Nowacki (Cash Broker Stal Gorzów) – 11+3 (3,3,3,u,2)
4. Mateusz Bartkowiak (Cash Broker Stal Gorzów) – 11+2 (3,d,2,3,3)
5. Alan Szczotka (Cash Broker Stal Gorzów) – 10 (2,3,0,2,3)
6. Kacper Pludra (Fogo Unia Leszno) – 9 (1,2,3,2,1)
7. Mateusz Świdnicki (forBET Włókniarz Częstochowa) – 9 (2,3,2,1,1)
8. Sebastian Szostak (MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp.) – 8 (3,1,1,3,t)
9. Nikodem Bartoch (Falubaz Zielona Góra) – 8 (1,2,2,1,2)
10. Jakub Osyczka (Falubaz Zielona Góra) – 6 (2,1,1,2,0)
11. Kamil Pytlewski (Cash Broker Stal Gorzów) – 5 (1,0,2,2,w)
12. Damian Boduch (Falubaz Zielona Góra) – 5 (1,1,1,0,2)
13. Sebastian Helwig (Falubaz Zielona Góra) – 3 (0,0,1,1,1)
14. Tymoteusz Picz (Fogo Unia Leszno) – 2 (0,2,0,w,ns)
15. Nile Tufft (Falubaz Zielona Góra) – 1 (0,1,0,0,0)
16. Monika Nietyksza (MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp.) – 1 (w,0,0,1,t)

Bieg po biegu:
1. Szostak, Osyczka, Boduch, Tufft
2. Bartkowiak, Świdnicki, Pytlewski, Nietyksza (w/u)
3. Tonder, Pawliczak, Pludra, Helwig
4. Nowacki, Szczotka, Bartoch, Picz
5. Nowacki, Pawliczak, Boduch, Bartkowiak (d)
6. Świdnicki, Bartoch, Szostak, Helwig
7. Szczotka, Pludra, Osyczka, Pytlewski
8. Tonder, Picz, Tufft, Nietyksza
9. Pludra, Świdnicki, Boduch, Picz
10. Tonder, Bartkowiak, Szostak, Szczotka
11. Pawliczak, Bartoch, Osyczka, Nietyksza
12. Nowacki, Pytlewski, Helwig, Tufft
13. Tonder, Pytlewski, Bartoch, Boduch
14. Szostak, Pludra, Nietyksza, Nowacki (u2)
15. Bartkowiak, Osyczka, Helwig, Picz (w/su)
16. Pawliczak, Szczotka, Świdnicki, Tufft
17. Szczotka, Boduch, Helwig, Nietyksza (t)
18. Pawliczak, Picz, Pytlewski (w/u), Szostak (t)
19. Tonder, Nowacki, Świdnicki, Osyczka
20. Bartkowiak, Bartoch, Pludra, Tufft

Bieg dodatkowy o 3. miejsce:
21. Nowacki, Bartkowiak

Debiut Sebastiana

Debiut Sebastiana

Z naszego klubu

W zaległej V rundzie Młodzieżowych Drużynowych Mistrzostwach Wielkopolski okazję do debiutu w oficjalnych zawodach otrzymał świeżo upieczony wychowanek naszej szkółki Sebastian Szostak. Debiut wypadł całkiem dobrze – w 4 startach Sebastian zdobył 6 punktów. Ekipa MDM Komputery TŻ Ostrovia zajęła w tych zawodach 2 miejsce, a w całych rozgrywkach miejsce 5.

Na zawody do Ostrowa nie dotarła drużyna Polonii Piła, w związku z czym w turnieju wystartowała druga drużyna Falubazu z gościnnie występującym Robertem Miśkowiakiem.

Bezkonkurencyjni w ostrowskim turnieju okazali się juniorzy Stali Gorzów, którzy przypieczętowali zwycięstwo w całym cyklu wyraźnie dominując nad rywalami. Ostrowianie po pechowej przegranej 1:5 biegu z Unią Leszno „rzutem na taśmę” dogonili w punktacji leszczynian zajmując ex equo drugie miejsce, nie poprawiło to jednak ich miejsca w klasyfikacji ogólnej, w której zajęli miejsce 5.

W naszym zespole dobrą formę potwierdził Kamil Nowacki. Sebastian Szostak w debiutanckim wyścigu zdobył 3 punkty. Później było już nieco gorzej, ale i tak w całych zawodach pierwszy wychowanek naszej szkółki zdobył 6 punktów i 1 bonus.

Wyniki:
I. Cash Broker Stal Gorzów – 22
13. Mateusz Bartkowiak – 11+1 (3,3,2*,3)
14. Kamil Pytlewski – 3+1 (2*,0,1)
15. Alan Szczotka – 8+1 (2*,3,3)

II-III. MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp. – 15
1. Sebastian Szostak – 6+1 (3,t,1,2*)
2. Kamil Nowacki – 7+1 (2*,2,3)
3. Nikodem Bartoch – 2 (1,1,0)

II-III. Fogo Unia Leszno – 15
10. Kacper Pludra – 7 (2,3,0,2)
11. Tymoteusz Picz – 1+1 (0,1*,0)
12. Krzysztof Sadurski – nie startował (-,-,-)
22. Szymon Szlauderbach – 7+1 (2*,2,3)

IV. Falubaz Zielona Góra – 14
7. Jakub Osyczka – 4 (1,1,1,1)
8. Damian Pawliczak – 8 (3,3,2)
9. Damian Boduch – 2 (0,d,2)

V. Aforti Start Gniezno – 13
4. Damian Stalkowski – 3+1 (w,1*,2,w)
5. Maksymilian Bogdanowicz – 4+1 (1,1*,2)
6. Norbert Krakowiak – 6+1 (2,1*,3)

VI. Falubaz Zielona Góra II – 11
16. Nile Tufft – 0 (t,0,t,w)
17. Sebastian Helwig – 2 (1,0,1)
18. Jakub Miśkowiak – 9 (3,3,3)

Bieg po biegu:
1. Szostak, Nowacki, Bogdanowicz, Stalkowski (w/u)
2. Pawliczak, Pludra, Osyczka, Picz
3. Bartkowiak, Pytlewski, Helwig, Tufft (t)
4. Pludra, Szlauderbach, Bartoch, Szostak (t)
5. Bartkowiak, Szczotka, Osyczka, Boduch
6. Miśkowiak, Krakowiak, Stalkowski, Tufft
7. Pawliczak, Nowacki, Bartoch, Boduch (d3)
8. Miśkowiak, Szlauderbach, Picz, Helwig
9. Szczotka, Stalkowski, Bogdanowicz, Pytlewski
10. Miśkowiak, Pawliczak, Osyczka, Tufft (t)
11. Szczotka, Bartkowiak, Szostak, Bartoch
12. Szlauderbach, Bogdanowicz, Krakowiak, Pludra
13. Nowacki, Szostak, Helwig, Tufft (w)
14. Bartkowiak, Pludra, Pytlewski, Picz
15. Krakowiak, Boduch, Osyczka, Stalkowski (w/u)

Klasyfikacja końcowa MDMW:
1. Cash Broker Stal Gorzów
2. Fogo Unia Leszno
3. Aforti Start Gniezno
4. Falubaz Zielona Góra
5. MDM Komputery TŻ Ostrovia Ostrów Wlkp.
6. Euro Finannce Polonia Piła
7. Falubaz Zielona Góra II

 

Licencje dla juniorów – potwierdzone!

Licencje dla juniorów – potwierdzone!

Z naszego klubu

Polski Związek Motorowy opublikował oficjalne wyniki czwartkowego egzaminu na licencje żużlowe. Tym samym trójka wychowanków szkółki żużlowej TŻ Ostrovii stało się posiadaczami licencji – Sebastian Szostak „Ż”, a Kacper Grzelak i Jakub Krawczyk „250”

Ogółem egzamin na „dorosłe” motocykle zdało pięcioro nowych zawodników, w tym jedna dziewczyna, a czterech adeptów – uzyskał licencje w kategorii 250cc.

Pozytywny wynik egzaminu „Ż” uzyskali:
Bartosz Curzytek – 2003 – ZKS Stal Rzeszów
Sebastian Szostak – 2003 – TŻ Ostrovia SA
Mateusz Majcher – 2002 – Speedway Stal Rzeszów SA
Mateusz Gzyl – 2002 – WTS SA Wrocław
Wiktoria Garbowska – 2001 – WTS SA Wrocław

Pozytywny wynik egzaminu „250cc” uzyskali:
Jan Rachubik – 2005 – KM Cross Lublin
Jakub Krawczyk – 2004 – TŻ Ostrovia SA
Kacper Grzelak – 2003 – TŻ Ostrovia SA
Mateusz Panicz – 2004 – WTS SA Wrocław

Jak już informowaliśmy – Sebastian Szostak, zgodnie z obowiązującymi przepisami, do dnia swoich 16 urodzin (17 września) będzie mógł startować wyłącznie w zawodach młodzieżowych, natomiast Jakub Krawczyk i Kacper Grzelak już na początku przyszłego sezonu mieć będą ukończonych 15 lat i będą mogli przystąpić do egzaminu na licencję „Ż”.

Cała trójka świeżo upieczonych żużlowców Ostrovii przejawia sporą smykałkę do jazdy, teraz jednak przed nimi spore wyzwanie w postaci poszukiwania sponsorów, którzy pomogliby im dosprzętowić swój park maszyn…