Betard Sparta przed Falubazem

Betard Sparta przed Falubazem

Do ostatniej serii startów ważyły się losy mistrzowskiego tytułu Par Klubowych. Ostatecznie swoją szansę wykorzystał wrocławski duet Janowski – Drabik wyprzedzając o 1 punkt Falubaz Zielona Góra, a w biegu dodatkowym rozstrzygnęły się losy brązowych medali, które trafiły do żużlowców forBET Włókniarza Częstochowa.

Tiger Finał Mistrzostw Polski Park Klubowych rozegrany po raz drugi na Stadionie Miejskim w Ostrowie był ciekawym widowiskiem, w którym nie brakowało niespodzianek.

Już pierwsza seria startów, w której ostrowianie pokonali Piotra Protasiewicza, a Fogo Unia Leszno przegrała podwójnie z Falubazem, pokazała że faworytom w tym turnieju nie będzie łatwo.

W drugim swoim starcie nasi zawodnicy niespodzianki już nie sprawili i Betard Sparta wzbogaciła się o kolejne 5 punktów. W 6. wyścigu Stal Gorzów mogła podwójnie pokonać Włókniarza Częstochowa, ale atakującego Tobiasza Musielaka szeroko wywiózł Krzysztof Kasprzak powodując upadek częstochowianina i w powtórce osamotniony Szymon Woźniak zdobył tylko 3 punkty, choć i one nie przyszły indywidualnemu mistrzowi Polski łatwo. W 7. biegu leszczynianie po raz drugi przegrali 1:5, tym razem z parą Unii Tarnów, a to oznaczało że Drużynowi Mistrzowie Polski z ubiegłego roku o medale w Ostrowie już nie powalczą.

Po dwóch startach z kompletem punktów prowadziła Sparta, 8 miał na koncie duet Falubazu, a 6 Stal Gorzów.

 

Trzecią serię bardzo dobrze rozpoczęli zielonogórzanie pokonując niepokonanych dotąd Spartan 5:1, a ozdobą tego wyścigu był pasjonujący pojedynek Dudka z Janowskim o 2 miejsce. W kolejnych dwóch wyścigach wygrywali faworyci, a w biegu 11. Patryka Dudka ponownie zastąpił Zengota, tym razem jednak nie było to dobre posunięcie, gdyż „Zengi” stracił na dystansie drugie miejsce, a niewiele brakowało by dał się wyprzedzić również Jakubowi Jamrogowi. Dość niecodzienny przebieg miał wyścig 12. Najpierw sędzia długo się zastanawiał czy za dotknięcie taśmy wykluczyć Woźniaka, czy Brzozowskiego, by w końcu uznać winnym naszego zawodnika. Przy drugim podejściu arbiter wykluczył Kasprzaka za utrudnianie startu (drugie ostrzeżenie). A za trzecim razem w ostatnich sekundach pod taśmą zjawił się Suchecki. Na tym emocje się skończyły – gorzowianin zdobył 3 punkty, a ostrowianin 2. Pojedynek Sparty z Unią Tarnów w wyścigu 13. padł łatwym łupem wrocławian, którzy w ten sposób odrobili część strat do prowadzącego Falubazu. W biegu 14. Częstochowianie stanęli przed szansą wskoczenia na 3 miejsce w klasyfikacji, mając za rywali Unię Leszno, ale już przy wejściu w pierwszy łuk Miedziński przedłużył prostą czym wyhamował Musielaka i po ciężkiej walce częstochowianie uratowali 3 punkty wyprzedzając na dystansie tylko Smektałę.

Po czterech seriach Falubaz miał 17 punktów Sparta 16 a Stal 13 wyprzedzając o 1 punkt Włókniarza i o 2 Unię Tarnów.

 

Pojedynek Falubazu ze Stalą wygrali zielonogórzanie 4:2, w czym mocno pomógł im defekt Szymona Woźniaka już na starcie. To otworzyło szansę Sparcie na zrównanie się punktami z Falubazem oraz Włókniarzowi i Unii Tarnów na miejsce na podium, kosztem Stali. Akcje tarnowian poszły w górę po tym jak podwójnie pokonali Ostrovię, choć biało-czerwoni mogli ten bieg nawet wygrać, a przynajmniej urwać rywalom punkt. Niestety błąd Patryka Dolnego sprawił, że spadł on z miejsca drugiego na czwarte. Szansę wykorzystali również wrocławianie pokonując podwójnie Unię Leszno. Najtrudniej miał Włókniarz mierząc się z liderem, który również nie mógł sobie pozwolić na stratę punktów. Częstochowianie zdobyli na liderze 2 punkty, kosztem Protasiewicza, co pozostawiało ich w grze o medal, zaś przed Spartą otwierało drzwi do mistrzowskiego tytułu.

Przed decydującymi wyścigami odbył się „bieg o 6 miejsce”, jako że w 19 wyścigu spotkały się mające po 8 punktów Ostrovia i Unia Leszno. Piotr Pawlicki był poza zasięgiem ostrowian, ale Dominika Kuberę na dystansie wyprzedził Kamil Brzozowski i choć porażka 2:4 oznaczała 7 miejsce naszego teamu, to i tak 10 punktowy dorobek wstydu Ostrovii nie przynosi i jest o 3 punkty lepszy od tego sprzed roku.

W biegu 20. stawką pojedynku Wrocławia z Gorzowem było złoto dla Sparty lub brąz dla obrońców tytułu z roku ubiegłego. Janowski z Drabikiem perfekcyjnie rozegrali pierwszy łuk i wychodząc na podwójne prowadzenie nie oddali go już do mety, za którą mogli świętować mistrzostwo Polski.

W ostatnim wyścigu częstochowianie potrzebowali wygrać 4:2 by zrównać się punktami ze swoimi rywalami Unią Tarnów. Częstochowian rozprowadził na pierwszym łuku Jamróg robiąc miejsce koledze z pary, który wysforował się na pierwsze miejsce, ale ułańska szarża Musielaka na drugim łuku sprawiła, że minął on obu rywali, a na zamieszaniu skorzystał Miedziński wyprzedzając Jamroga. Miedziak na kolejnym okrążeniu wyprzedził również Mroczkę, ostatecznie jednak dojechał na metę na trzecim miejscu co oznaczało bieg dodatkowy o brązowe medale.

W nim Musielak w pierwszym łuku wykorzystał fakt, że startował przy krawężniku i mimo zaciekłych ataków Artura Mroczki nie oddał prowadzenia do samej mety zapewniając sobie i koledze z pary brązowe medale Mistrzostw Polski Par Klubowych.

Klasyfikacja końcowa:

1. Betard Sparta Wrocław 26
5 Maciej Janowski 2 2 1 2 2 2 11
6 Maksym Drabik 3 3 0 3 3 3 15
17 Patryk Dróżdż  
 
2. Falubaz Zielona Góra 25
1 Patryk Dudek 3 2 3 8
2 Piotr Protasiewicz 0 2 3 3 1 1 10
15 Grzegorz Zengota 3 1 3 7
 
3. forBET Włókniarz Częstochowa 18+3
7 Adrian Miedziński 1 1 3 2 0 1 8
8 Tobiasz Musielak 0 2 2 1 2 3 +3 10+3
18 brak zawodnika  
 
4. Grupa Azoty Unia Tarnów 18+2
11 Jakub Jamróg 3 2 2 d 3 0 10
12 Artur Mroczka 0 3 0 1 2 2 +2 8+2
20 Piotr Rolnicki  
 
5. Cash Broker Stal Gorzów 16
9 Krzysztof Kasprzak 1 w 3 w 2 1 7
10 Szymon Woźniak 2 3 1 3 d 0 9
19 brak zawodnika  
 
6. Fogo Unia Leszno 12
13 Piotr Pawlicki 1 0 2 3 0 3 9
14 Bartosz Smektała 0 1 0 0 1
21 Dominik Kubera 1 1 2
 
7. MDM Komputery TŻ Ostrovia 10
3 Zbigniew Suchecki 1 0 2 1 4
4 Patryk Dolny 2 1 0 0 3
16 Kamil Brzozowski 1 0 t 2 3
Z naszego klubu