Dobre ściganie w meczu Polski z Rosją

Dobre ściganie w meczu Polski z Rosją

Kolejny dobry kawałek żużla mieli okazję obejrzeć kibice na Stadionie Miejskim. W meczu Polska – Rosja wygranym przez biało-czerwonych 54:36, nie zabrakło mijanek, walki na całym dystansie i zaskakujących zwrotów akcji, całość zaś zwieńczył wyścig memoriałowy Rifa Saitgariejewa.

Polacy koncertowo rozpoczęli ten mecz. Już w pierwszym biegu wychodząc dobrze ze startu Pawlicki z Janowskim zaprezentowali ładną jazdę parą i nie pozwolili szybkiemu Artiomowi Łagucie zrobić sobie krzywdy. Nieco inaczej wyglądał start biegu drugiego, lecz koniec był taki sam, przy czym na dystansie o 2 punkty musiał z Kułakowem powalczyć Janusz Kołodziej. Pasjonującą walkę o 3 punkty stoczyli w trzecim biegu Grigorj Łaguta z Bartoszem Smektałą, zakończoną ostatecznie triumfem Rosjanina, a trzeciego miejsca pilnować musiał w tym biegu Patryk Dudek, sprawiający wrażenie niespasowanego jeszcze z ostrowskim torem. Po pierwszej serii Polska prowadziła wyraźnie 13:5.

Niespodziewanie drugą serię Rosjanie rozpoczęli bardzo dobrym wyjściem spod taśmy, a na czele stawki długo utrzymywał się Kudriaszow. Ostatecznie uporał się z nim Zmarzlik, a Polacy wygrali ten bieg 4:2. Jeszcze lepiej Rosjanie zaprezentowali się w kolejnym wyścigu, po niezłym starcie i jeszcze lepszym pierwszym łuku para Gafurow – Kułakow pokonała 4:2 Patryka Dudka jadącego w parze z Bartoszem Smektałą, któremu ten bieg się nie udał. Zupełnie nie udał się start w szóstym biegu parze Janowski – Pawlicki. Źle rozegrany pierwszy łuk sprawił, że „Grisza” z Tarasienką wyszli na podwójne prowadzenie i nie oddali go do mety, a wygrywając podwójnie zmniejszyli przewagę gospodarzy po drugiej serii do 4 punktów przy wyniku 20:16.

Druga przerwa wyraźnie przysłużyła się biało-czerwonym, którzy zdecydowanie poprawili starty. Pozwoliło to wygrać im siódmy bieg 5:1, w którym o 2 punkty powalczył z Kudriaszowem Smektała. Fantastyczną walkę stoczyła cała czwórka zawodników w kolejnym biegu, bo choć Polacy prowadzili i wygrali go podwójnie, to jednak zarówno Gafurow, jak i Kułakow nękali Janowskiego i Pawlickiego przez cztery okrążenia. W 9. biegu spotkali się niepokonani Grigorij Łaguta i Bartosz Zmarzlik i mimo przegranego startu Rosjanin wyprzedził na dystansie obu Polaków, zdobywając dla Rosji 3 punkty dające wynik 33:21 po trzech seriach startów.

Zbyt dobry start Gafurowa w biegu 10. sprawił, że sędzia zarządził jego powtórkę, w której obaj Rosjanie objęli prowadzenie. Wynik biegu zmieniał się jednak po każdym okrążeniu, gdyż zawodnicy tasowali się na dystansie, a kibice co chwila wstrzymywali oddech, ostatecznie zakończyło się wygraną Patryka Dudka przed Kudriaszowem, a jako trzeci przez linię mety przemknął Pawlicki.  Do rewanżu między Zmarzlikiem i G. Łagutą doszło w biegu 11., a tym razem po dobrym starcie „Grisza” przedobrzył w pierwszym łuku i wywożąc pod płot Smektałę zapomniał o Zmarzliku, który ściął do krawężnika i uciekł rywalom, co w efekcie dało remis w tym wyścigu. Ładną walkę i ładny wynik dał bieg zamykający czwartą serię, Janowski z Kołodziejem prowadząc podwójnie cały czas musieli mieć oczy naokoło głowy, nękani przez dwójkę Rosjan, dowieźli ostatecznie prowadzenie do samej mety, przesądzając losy meczu, gdyż przed biegami nominowanymi mieliśmy wynik 45:27.

Uciekli ze startu wyścigu 13. Kołodziej ze Smektałą i kiedy wydawało się, że dowiozą bezpiecznie podwójną wygraną, napędzający się z każdym okrążeniem Wiktor Kułakow wyprzedził najpierw Smektałę, a na linii mety przemknął przed Kołodziejem i zdobył tym sposobem „trójeczkę”. Podobnie wyglądał wyścig 14, tym razem w roli ściganta pary Janowski – Pawlicki wystąpił Tarasienko, jednak jemu nie udało mu się powtórzyć wczyu kolegi z reprezentacji i tym razem Polacy wygrali 5:1.

Bieg 15 będący wyścigiem memoriałowym Rifa Saitgariejewa Andriej Kudriaszow z Grigorijem Łagutą uczcili najlepiej jak mogli, wygrywając podwójnie z parą Zmarzlik – Łaguta. Walka w tym biegu toczyła się przez całe pierwsze okrążenie, później jednak Rosjanie wysforowali się na czoło dojeżdżając do mety na dwóch pierwszych miejscach. Zwycięstwo to miało wymiar symboliczny, jednak z wygranej w całym meczu 54:36 cieszyć się mogli Polacy.

Polska – Rosja 54:36 

Rosja:
1 Andriej Kudriaszow 9+1 (0,2,1,2,1*,3)
2 Artiom Łaguta 1 (1,0,0,0,0)
3 Wiktor Kułakow 4 (0,1,0,-,3)
4 Renat Gafurow 5 (1,3,1,0,d)
5 Wadim Tarasienko 4+1 (0,2*,0,1,1)
6 Grigorij Łaguta 12+1 (3,3,3,2,2*)

Polska:
9 Maciej Janowski 10+2 (2*,0,2*,3,3)
10 Przemysław Pawlicki 10+1 (3,1,3,1,2*)
11 Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,2,3,1)
12 Janusz Kołodziej 8+3 (2*,1,1*,2*,2)
13 Patryk Dudek 9+1 (1*,2,3,3,0)
14 Bartosz Smektała 5+2 (2,0,2*,0,1*)

Bieg po biegu:
1 Pawlicki, Janowski, A. Łaguta, Kudriaszow 5:1
2 Zmarzlik, Kołodziej, Gafurow, Kułakow 5:1 (10:2)
3 G. Łaguta, Smektała, Dudek, Tarasienko 3:3 (13:5)

4 Zmarzlik, Kudriaszow, Kołodziej, A. Łaguta 4:2 (17:7)
5 Gafurow, Dudek, Kułakow, Smektała 2:4 (19:11)
6 G. Łaguta, Tarasienko, Pawlicki, Janowski 1:5 (20:16)

7 Dudek, Smektała, Kudriaszow, A.Łaguta 5:1 (25:17)
8 Janowski, Pawlicki, Gafurow, Kułakow 5:1 (30:18)
9 G.Łaguta, Zmarzlik, Kołodziej, Tarasienko 3:3 (34:20)

10 Dudek, Kudriaszow, Pawlicki, Gafurow 4:2 (37:23)
11 Zmarzlik, G.Łaguta, Kudriaszow, Smektała 3:3 (40:26)
12 Janowski, Kołodziej, Tarasienko, A.Łaguta 5:1 (45:27)

13 Kułakow, Kołodziej, Smektała, A. Łaguta 3:3 (48:30)
14 Janowski, Pawlicki, Tarasienko, Gafurow (d4) 5:1 (53:31)

15 Kudriaszow, G.Łaguta, Zmarzlik, Dudek 1:5 (54:36)

Galeria:

Z naszego klubu