Lublin pokonany, do finału daleko

Lublin pokonany, do finału daleko

46:44 nasi żużlowcy pokonali Speed Car Motor Lublin w pierwszym meczu półfinałowym rundy play-off II ligi. Ostrovia podtrzymała miano niepokonanej na własnym torze, jednak to ekipa z Lublina w lepszych humorach opuszczała ostrowski stadion.

W pierwszym biegu słaby strat Łukasza Sówki sprawił, że musiał on się sporo natrudzić by pokonać Macieja Kuciapę, któremu ostatecznie zdefektował motocykl, a również Adam Ellis nie najlepiej wyszedł spod taśmy. Anglik dobrze jednak rozegrał  pierwszy łuk i objął prowadzenie, którego nie oddał do mety. Drugi wyścig dał odpowiedź na pytanie na ile solidnym wzmocnieniem dla Motoru będzie Oskar Bober. Junior z Lublina potwierdził pokładane w nim nadzieje i pewnie dowiózł 3 punkty, ale dwa kolejne miejsca zajęli nasi juniorzy. Kolejny wyścig miał dać odpowiedź na drugą zagadkę – jak spisywał się będzie w barwach Motoru Martin Smoliński. Niemiec słabo wyszedł spod taśmy, a kilka metrów dalej zjechał z toru z powodu defektu, do przodu zaś pomknęli Dolny z Brzozowskim pewnie dowożąc komplet punktów. Zaskakująco rozpoczął się bieg czwarty. Start wygrał Kamil Nowacki mając za sobą Oskara Bobera, stawkę zaś zamykał Kenneth Hansen. Na dystansie stawka nieco się przemieszała, ale bieg zakończył się takim wynikiem jakim się rozpoczął – remisem 3:3. Zwyciężył Bober przed Hansenem, a druga trójka juniora z Lublina oznaczała, że ostrowianie mogą mieć z nim sporo problemów w tym meczu. Tymczasem po pierwszej serii gospodarze prowadzili 15:9.

Cisza zapanowała na Stadionie Miejskim po biegu 5, w którym wbrew oczekiwaniom kibiców, zamiast kolejnej wygranej, para Brzozowski – Dolny przegrała 1:5, co mogło oznaczać, że atut własnego toru przestał być dla naszym atutem. Mimo, że wygrana Kennetha Hansena w wyścigu 6 nad Smolińskim i Kuciapą poprawiła nieco nastroje na trybunach, to jednak bieg kończący tą serię potwierdził, że lublinianie złapali wiatr w żagle. Zwyciężył Daniel  Jeleniewskiego, zaś wygrana juniora Emila Peronia nad Adamem Ellisem wprawiła kibiców w osłupienie. Przegrana 2:4 sprawiła, że po dwóch seriach mieliśmy remis 21:21.

Mariusz Staszewski starannie doglądający stanu toru, osobiście wydawał polecenia operatorowi polewaczki, mając nadzieję że tym sposobem  ułatwi w jakiś sposób pracę swoim podopiecznym. Zero drugiego z naszych obcokrajowców – Kennetha Hansena w biegu 8 mogło jednak przyprawić trenera o ból głowy. Na szczęście zupełnie niespodziewanie Kamil Nowacki pognał w tym wyścigu po 3 punkty ratując biegowy remis. Kolejne zero Adama Ellisa w wyścigu 9 oznaczało, że o wysoką wygraną w tym meczu będzie trudno. Ze startu dobrze wyszedł w tym wyścigu Łukasz Sówka, ale na dystansie wyprzedził go Martin Smoliński i tym sposobem lublinianie objęli prowadzenie 28:26. W biegu zamykającym trzecią serię udało się pokonać Oskara Bobera, jednak Daniel Jeleniewski był poza zasięgiem Dolnego i Brzozowskiego, dzięki czemu goście utrzymali dwupunktowe prowadzenie po dziesięciu wyścigach. Wynik 29:31 na korzyść drużyny przyjezdnej oznaczał, że celem naszej drużyny pozostanie próba obrony niezdobytej we tym sezonie „twierdzy Ostrów”.

Bardzo dużo działo się w wyścigu 11 za sprawą Martina Smolińskiego. Start wygrał Maciej Kuciapa, jednak Hansen wyprzedził go już na pierwszym okrążeniu. Jadący na końcu stawki wspomniany Smoliński odważnym atakiem wyprzedził co prawda Sówkę, ale chwilę później pozwolił mu wyprzedzić Kuciapę, wywożąc kolegę z drużyny pod płot. Szarżę na ostatnim łuku na prowadzącego Hansena Niemiec przypłacił defektem, z czego skorzystał „Sówkins” i tym sposobem Ostrovia po wygranej 5:1 odbiła meczowe prowadzenie. W 12 wyścigu przyjemnie zaskoczył Bogdanowicz pokonując Peronia, zaś Brzozowski po wygranym starcie pewnie dowiózł do mety 3 punkty. W biegu kończącym czwartą serię, ku radości kibiców trójkę przywiózł Ellis, ale jadący na trzecim miejscu Patryk Dolny popełnił błąd co kosztowało go stratę 1 punktu na rzecz Oskara Bobera i z wygranego biegu zrobił się remis, a przed biegami nominowanymi prowadził nasz zespół 41:37.

W wyścigu 14 para Brzozowski Ellis wyszła na podwójne prowadzenie biorąc w kleszcze młodego Bobera, ale desperacki atak Smolińskiego na drugim łuku pozwolił mu wyprzedzić Adama Ellisa. Wygrana 4:2 dała wynik 45:39 co oznaczało, że „twierdza Ostrów” pozostanie niezdobyta. Pojawiła się nawet szansa na zdobycie upragnionej „piątki z przodu”, ale w finałowym biegu lublinianie pokazali, że mają klasowych zawodników. Po wygranym starcie Pedersen z Jeleniewskim nie pozwolili wydrzeć sobie podwójnej wygranej zaciekle atakującemu Sówce. Wynik 46:44 dał Ostrovii radość z wygranej, pozostawiając iskierkę nadziei na walkę o awans w rewanżu.

TŻ Ostrovia Ostrów – Speed Car Motor Lublin 46:44

Motor Lublin
1 Bjarne Pedersen 12 (2,3,2,2,3)
2 Maciej Kuciapa 4+2 (d4,2,1,1)
3 Martin Smoliński 7 (d,2,3,0,2)
4 Paweł Miesiąc 3+1 (1,1,1)
5 Daniel Jeleniewski 10+1 (0,3,3,2,2)
6 Emil Peroń 1 (0,1,0)
7 Oskar Bober 7+1 (3,3,0,1,0)

TŻ Ostrovia
9 Adam Ellis 7 (3,0,0,3,1)
10 Łukasz Sówka 8+1 (1,2,2,2,1)
11 Kamil Brzozowski 10+2 (2,1,1,3,3)
12 Patrk Dolny 5 (3,0,2,0)
13 Kenneth Hansen 8 (2,3,0,3,0)
14 Maksymilian Bogdanowicz 2+1 (1,0,1)
15 Kamil Nowacki 6+1 (2,1,3)

Bieg po biegu:
1 Ellis, Pedersen, Sówka,Kuciapa 4:2 (4:2)
2 Bober, Nowacki, Bogdanowicz, Peroń 3:3 (7:5)
3 Dolny, Brzozowski, Miesiąc,Smoliński 5:1 (12:6)
4 Bober, Hansen, Nowacki, Jeleniewski 3:3 (15:9)
5 Pedersen, Kuciapa, Brzozowski, Dolny 1:5 (16:14)
6 Hansen, Smoliński, Miesiąc, Bogdanowicz 3:3 (19:17)
7 Jeleniewski, Sówka, Peroń, Ellis 2:4 (21:21)
8 Nowacki, Pedersen, Kuciapa, Hansen 3:3 (24:24)
9 Smoliński, Sówka, Miesiąc, Ellis 2:4 (26:28)
10 Jeleniewski, Dolny, Brzozowski, Bober 3:3 (29:31)
11 Hansen, Sówka, Kuciapa, Smoliński 5:1 (34:32)
12 Brzozowski, Pedersen, Bogdanowicz, Peroń 4:2 (38:34)
13 Ellis, Jeleniewski, Bober, Dolny 3:3 (41:37)
14 Brzozowski, Smoliński, Ellis, Bober 4:2 (45:39)
15 Pedersen, Jeleniewski, Sówka, Hansen 1:5 (46:44)

Z naszego klubu